Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gośka też gotuje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gośka też gotuje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 lipca 2012

Gośka zrobiła wymarzone jagodzianki





Nadszedł czas zbioru jagód a razem z nim chęć na pyszne jagodzianki. Ale dla mnie jagodzianka to nie bułka drożdżówka z łyżeczką jagód, ooooo nie !! Jagodzianka to mają być same jagody z cieniutką warstwą ciasta. W Warszawie ciężko niestety o takie, a u mnie na wsi, gdzie teraz jestem chyba jeszcze gorzej.  Najlepsze jagodzianki podobno były z Olsztynka.  Niestety kiedy się tam wybrałam nie było już jagodzianek, ani słynnej cukierni. Choć na Ursynowskim bazarku też można było swego czasu kupić Mazurskie jagodzianki, ale z tego co wiem teraz też już nie są takie pyszne. Niewiele myśląc zabrałam się więc co robienia własnych :-D 
Mają tyle jagód ile chciałam, mają tyle kruszonki ile chcę, druga partia którą robiłam ma nawet lukier :-D a jak zostało mi trochę ciasta to upiekłam kilka bułek z malinami.
To zabierajmy się do roboty ...


Składniki:

  • ½ szklanki (125 ml) mleka
  • 20 g świeżych drożdży
  • 75 g roztopionej margaryny ( ja zastąpiłam ją masłem)
  • 75 g cukru
  • 2 zółtka
  • 250 g mąki
  • szczypta soli 
  • 500 g jagód 
  • 1 roztrzepane jajko do posmarowania jagodzianek

Kruszonka:

  • 100 g mąki
  • 50 g cukru
  • 50 g masła


Podgrzewamy mleko. Drożdże kruszymy do miseczki, dodajemy połowę podgrzanego mleka i jedną łyżkę cukru. Delikatnie mieszamy i odstawiamy do wyrośnięcia na 10-15 min.
Resztę mleka mieszamy z roztopionym masłem. 
Do dużej miski wsypujemy mąkę i sól, dodajemy żółtka i pozostały cukier oraz drożdżowy zaczyn i mleko z masłem. Wyrabiamy z tego gładkie ciasto. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na co najmniej godzinę w ciepłe, nieprzewiewane miejsce. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. 
Wyrośnięte ciasto ponownie zagniatamy, i dzielimy na 8-9 części. Każdą z nich rozpłaszczamy ręką, ja zrobiłam bardzo cieniutkie placuszki. Placuszki wypełniamy jagodami w moim przypadku wymieszanymi z cukrem i dwoma łyżeczkami cynamonu. Zamykamy placuszki, formując bułeczki i przekładamy na, wyłożoną papierem do pieczenia, blaszkę. Odstawiamy na 30 min do wyrośnięcia. Pamiętajcie o zachowaniu miejsca między bułeczkami, ponieważ jeszcze w piekarniku urosną. 
Teraz pora zrobić kruszonkę: 
Na małym ogniu na patelni roztopić masło, cukier a po chwili mąkę, wymieszać. Najlepiej jak utworzą się grudki w naszej kruszonce, są najpyszniejsze :-D
Wracamy do naszych wyrośniętych już bułeczek, smarujemy je teraz roztrzepanym jajkiem, a następnie posypujemy według uznania kruszonką. 
Jagodzianki wstawiamy do rozgrzanego do 150 stopni piekarnika. Po 15 minutach zwiększamy temperaturę do 175 stopni i pieczemy jeszcze około 15 minut aż nasze jagodzianki będą rumiane. Wyjmujemy z piekarnika i chwilę powinny się wystudzić żebyśmy się nie poparzyli 

Smacznego ! 



sobota, 9 czerwca 2012

Makaron z truskawkami - wersja Gośki





Makaron z truskawkami według Gośki


Co zrobić  gdy w domu nie ma prawie nic, jedynie trochę owoców i  śmietana. Jak to co? Makaron, który zna chyba każdy. Chyba w każdej szkole dawali taki na obiad, nie tylko w sezonie truskawkowym  Moja wersja jest troszkę zmodyfikowana i oczywiście smakuje zdecydowanie lepiej niż te rozgotowane kluchy które pamiętam z dzieciństwa.


Składniki:
  • makaron
  • szklanka truskawek
  • garść borówki amerykańskiej
  • 4 łyżki śmietany (może być jogurt) 
  • 3 łyżeczki brązowego cukru 

Makaron gotujemy. ¾ szklanki truskawek wrzucam na patelnię i dodaję do nich cukier.  Robi nam się fajny sosik, trzymam na patelni aż truskawki zrobią się miękkie.  Makaron wykładam na talerz, polewam sosem. Posypuję  pokrojonymi w ćwiartki  truskawkami, które nam jeszcze zostały, polewam śmietaną, posypuję borówkami i można posypać jeszcze odrobiną cukru na wierzchu.  I pyszny obiadek gotowy. 

Smacznego!


czwartek, 7 czerwca 2012

Gośka przyrządza kaczkę według Jamiego Olivera


Chrupiąca kaczka według Jamiego Olivera z grzankami

Dziś znów nie było czasu na długie gotowanie obiadu. Ale od czego mam niezastąpioną książkę Jamiego Olivera „ 30 minut w kuchni”. Uwielbiam ją, bo każdy wypróbowany przeze mnie przepis jest pyszny a przygotowanie obiadu naprawdę trwa nie dłużej niż 30 minut . Dziś więc chrupiąca kaczka z grzankami. 

Składniki dla 2 osób:
  • dwie piersi kaczki
  • chińska przyprawa 5 smaków
  • suszony tymianek 
  • 1 świeża papryczka chili
  • mały pęczek świeżej mięty 
  • ½ cytryny 
  • 4 małe ciabaty
  • kilka gałązek rozmarynu
  • 4 ząbki czosnku

Tłuszcz na kaczce nacinamy, tworząc kratkę. Posypujemy ją solą, dość dużą ilością przyprawy pięciu smaków i suszonym tymiankiem. Mięso skrapiamy odrobiną oliwy z oliwek, i nacieramy przyprawami.  Tak przygotowane piersi kładziemy na rozgrzanej patelni, tłuszczem do dołu. Smażymy przez około 16- 18 minut, odwracając kaczkę co kilka minut. Na początku smażenia przykrywamy patelnię pokrywką trochę mniejszą od patelni i przyciskamy nią piersi. Ja na pokrywce kładę swój kamienny  moździerz. Wtedy tłuszcz staje się chrupiący. 
Kaczka się smaży a my bierzemy się za przygotowanie grzanek. Ja do dwóch piersi czyli do porcji dla 2 osób używam około 4 małych ciabatek.  Ciabaty kroimy w kromki około 2 cm, układamy je na blaszce do pieczenia i skrapiamy oliwą. Dodajemy kilka gałązek rozmarynu i około 4 ząbków czosnku ( możemy go zgnieść bądź wycisnąć). Posypujemy sporą ilością soli i pieprzu. Potrząsamy, mieszamy i wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika, na około 16 minut. 
Kiedy kaczka będzie już usmażona, bierzemy dużą drewnianą miskę. Chili oczyszczamy z nasion i drobno siekamy z miętą ( dla zaostrzenia smaku możecie zostawić trochę nasionek). Niewielką ilość odsuwamy na bok na później, a resztę doprawiamy solą i pieprzem, skrapiamy sporą ilością oliwy z oliwek i dodajemy sok z połowy cytryny. Mieszamy.  Piersi kaczki przekładamy na tę masę. Kroimy w centymetrowej grubości plastry, mieszamy plastry w miętowej masie. Wokół mięsa układamy upieczone wcześniej grzanki, żeby mogły wchłonąć wszystkie smaczne soki( te z kaczki oraz z masy miętowej i chili ).  Możemy jeszcze wszystko na koniec skropić oliwą z oliwek, posypujemy pozostałą miętą z chili. I podajemy na stół. 

Smacznego !






Gośka robi pstrąga




Pstrąg z grilla - przepis Gośki

Po pysznej przekąsce jaką były szparagi, na rozbudzony apetyt proponuję zdrową rybkę. Ja akurat bardzo lubię grillowanego pstrąga z koperkiem, cytryną, masełkiem i czosnkiem. Prosty a jaki pyszny.

Składniki:
  • dwa wypatroszone pstrągi 
  • pęczek koperku
  • 4 ząbki czosnku
  • cytryna
  • masło
  • odrobina Vegety 

Pstrąga po przywiezieniu ze sklepu płuczemy. Żeby w razie czego usunąć wszystko co mogło pozostać po patroszeniu  Ja osobiście preferuję świeżego pstrąga ale oczywiście można użyć też mrożonego, którego wcześniej po prostu rozmrażamy. 
Koperek siekamy, czosnek  i cytrynę kroimy w plasterki. Masło również kroimy w centymetrowej szerokości plasterki. Do dwóch ryb powinny wystarczyć około 4 plasterki. 
Brzuch ryby lekko posypujemy Vegetą, wkładamy połowę koperku, około 3-4 plastry cytryny, dwa plastry masła i plastry czosnku. Rybę z wierzchu posypujemy jeszcze odrobiną Vegety.  Z drugą rybą robimy to samo. Wkładamy w ruszt do pieczenia ryby na grillu i układamy na grillu. Ryba będzie gotowa po około 15 minutach. Kiedy skórka jest lekko zarumieniona, a masło rozpuszczone. 

Smacznego !




Gośki grillowane szparagi



Grillowane szparagi 

Wyobraźcie sobie…. Piękna pogoda, słoneczko, w powietrzu unosi się zapach świeżo skoszonej trawy w Waszym ogródku. Nareszcie przyszedł czas na zasłużony odpoczynek i smaczny obiad. Mi z takim obrazkiem od razu kojarzy się grill. I to właśnie dziś przygotowałam.
Na początek może zielone szparagi  z boczkiem, a daniem głównym dziś będzie pstrąg z koperkiem i masłem. 

Składniki:
  • pęczek szparagów zielonych
  • 2 opakowania boczku w plasterkach
  • oliwa z oliwek 
  • parmezan 

Nic prostszego. Zielone szparagi płuczemy, odcinamy  twarde końcówki.  Szparagi  zawijamy w plasterki boczku. Główki szparagów smarujemy lekko oliwą z oliwek.  I tak przygotowane szparagi układamy na grill. Pieczemy aż boczek się zrumieni. Układamy na talerzu, posypujemy parmezanem i gotowe :)

Smacznego !


piątek, 25 maja 2012

Jak się jej nie chce gotować, Gośka wcina lody...




Lody z malinami by Gośka...

Ostatnio było bardzo FIT, ale dzisiaj zdecydowanie miałam ochotę na coś nie fit...
Na dworze gorąco więc lody, ale same lody to za mało, więc  znów moje ulubione maliny, a do tego świeżutko ubita śmietana. 
Wspaniały i banalnie prosty deserek...

poniedziałek, 21 maja 2012

Gośki sposób na FIT obiad




Owocowy FIT obiad według Gośki :)


W takie dni jak dziś, a będzie ich przecież coraz więcej, kiedy na dworze gorąco, słoneczko świeci a na niebie chmury możemy liczyć na palcach, nie myślimy o jedzeniu. W każdym razie raczej nie o jakimś ciężkim obiedzie, częściej sięgamy po sałatkę czy chłodnik. 
Ja dziś właśnie miałam ochotę na orzeźwiający, owocowy obiad.  Zdecydowałam się na orzeźwiającego miętowego ananasa oraz koktajl malinowy.

Orzeźwiający ananas:

  • świeży ananas ( ja zużyłam pół)
  • listki mięty 
  • trzy łyżeczki cukru ( najlepiej brązowego)
  • kilka kropel soku z cytryny 


Ananasa obieramy ze skóry, wykrawamy rdzeń i kroimy na ćwiartki. Następnie układamy na talerzu. Tak przygotowanego ananasa polewamy miętą utartą w moździerzu razem z cukrem i sokiem z cytryny.




Koktajl malinowy:
  • około szklanki malin 
  • szklanka jogurtu naturalnego 
  • 3-4 łyżeczki cukru 


Ja wszystkie składniki wrzucam do wysokiego naczynia, włączam blender i po 3 minutach koktajl gotowy.

Smacznego!

sobota, 19 maja 2012

Malinowy zawrót głowy według Gośki

Malinowy zawrót  głowy, czyli moje ukochane malinowe tiramisu. 
Są takie ciasta, które wystarczy postawić na stole i robią piorunujące wrażenie. To do nich właśnie należy. Niby zwykłe tiramisu, ale smak kawy zastępują pyszne trochę kwaskowate maliny, a do tego jak wygląda...  Gwarantuje, że nikt nie oprze się temu deserowi i niestety nie zostanie nic na później  Maliny możemy również zastąpić np. truskawkami jak na zdjęciach 
Inspirowany przepisem ze strony:  www.makecookingeasier.pl
No to do roboty :-D 

Skład:

  • 4 żółtka 
  • 100 g cukru pudru
  • 1 ½  opakowania malin
  • 500 g serka mascarpone
  • 1 opakowanie podłużnych biszkoptów
  • 1 opakowanie okrągłych biszkoptów

Mus malinowy:

  • 1 szklanka zmiksowanych malin
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka soku z cytryny

W szerokiej misce ucieramy żółtka z cukrem pudrem na gładką, jednolitą masę (czyli robimy najzwyklejszy kogel mogel). Powinno nam to zająć ok. 5 minut. Stale mieszając, niewielkimi porcjami  dodajemy serek mascarpone. W efekcie końcowym powinna nam wyjść gładka, biała masa. 
Następnie odcinamy końcówki podłużnych biszkoptów  i odstawiamy.
Do małego rondla przekładamy zmiksowane maliny, sok z cytryny i cukier. Gotujemy ok. 5 minut na małym ogniu, stale mieszając. Powinien wyjść nam mus malinowy, który potrzebny jest nam do namaczania w nim okrągłych biszkoptów. Po namoczeniu w musie układamy je na płaskim naczyniu w kształcie koła (stanowić będą spód naszego tiramisu) , następnie  nakładamy masę z mascarpone a następnie  posypujemy częścią malin. Czynność powtarzamy, w zależności od tego ile pozostało nam masy. W trakcie nakładania masy mascarpone, doklejamy podłużne biszkopty w kształcie okręgu.
Gotowe tiramisu wstawiamy na co najmniej 1 godzinę do lodówki.

Istnieje również wersja z truskawkami:






























czwartek, 17 maja 2012

Szybkie brownie Gośki



W takie dni jak wczoraj czy dziś, nie chce się nic. No może zawinąć się w kocyk i z herbatką usiąść przed komputerem  Trzeba jednak dodać sobie jakoś pozytywnej energii. I ja mam na to sposób  W moim domu zawsze znajdą się składniki na Brownie. 
Pyszne, słodkie, w środku wilgotne i do tego tak banalnie proste...

Skład:
  • 150 g masła
  • 320 g brązowego cukru 
  • 100 g niesłodzonego kakao
  • 125 g mąki
  • 1 łyżeczka sody
  • szczypta soli
  • 4 jajka
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego 
  • 200 g czekolady pokrojonej w drobne kawałki ( ja używam zwykłej mlecznej czekolady) 
  • cukier puder do dekoracji
Masło roztapiamy w garnku. Do roztopionego masła dodajemy cukier i mieszamy drewnianą łyżką, tak długo aż cukier dobrze połączy się z masłem. Dodajemy również ekstrakt waniliowy. 
Do miski przesiewamy sypkie składniki: mąkę, kakao, sodę i szczyptę soli. Dodajemy do masła z cukrem i dobrze mieszamy. W osobnej misce należy rozbełtać jajka i dodać je do masy. Wszystko znów mieszamy. Na koniec dodajemy pokrojoną czekoladę. 
Przekładamy do foremki wyłożonej papierem i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 st. Pieczemy około 25 min. 
Ważne: ciasto należy ostudzić przed podaniem, ponieważ ono będzie dochodzić jeszcze do właściwej formy nawet po wyjęciu z piekarnika  Po ostudzeniu można posypać cukrem pudrem. 

Smacznego! 



środa, 16 maja 2012

Gośki szybkie tortille






Czasem brak nam czasu na zrobienie obiadu. Wracamy z pracy, strasznie głodni i co tu zrobić do jedzenia, żeby było szybko i pysznie ?? 

To jedna z moich propozycji na taki szybki obiad:

Składniki:
  • 2 opakowania Tortilli ( ja wybrałam tortille z pomidorami)  ok. 6 szt
  • ok. 400 g polędwiczki wieprzowej
  • 2 pomidory
  • 1 ogórek
  • 2 cebule
  • 2 serki camembert
  • 1 duży jogurt
  • czosnek
  • sos sojowy 
  • sól
  • pieprz


Polędwiczki kroimy w małe kawałeczki, zalewamy je sosem sojowym, dodajemy czosnek, odstawiamy na chwilę żeby się zamarynowały. W tym czasie kroimy w kostkę pomidora i ogórka oraz cebulę w piórka. A serek camembert w plastry. 
Teraz możemy przystąpić do smażenia polędwiczek, wrzucamy je na rozgrzaną patelnię. W momencie, gdy będą już trochę podsmażone dokładamy do nich część cebuli. 
Polędwiczki na patelni a my robimy szybki sos czosnkowy. Do jogurtu dodajemy sól, pieprz oraz czosnek. Około 2-3 ząbków lub czosnek granulowany. Wszystko mieszamy i odstawiamy. Sos musi się chwilę przegryźć smakiem czosnku. 
Na placku tortilli rozsmarowujemy sos. Następnie gotową usmażoną polędwiczkę nakładamy na placek  ( oczywiście nie całą, ta ilość mięsa wystarcza na około 6 placków). Do mięsa dodajemy po trochu, wedle uznania pomidora, ogórka cebulę. A na to około 3-4 plastry serka camembert. Całość zawijamy i wkładamy do grilla elektrycznego bądź na patelnię grillową. Przypiekamy po obu stronach, chodzi nam o to żeby nasz serek się rozpuścił. 
Zdejmujemy i obiad gotowy :-D 

Smacznego! 

wtorek, 15 maja 2012

Gośki tarta cytrynowa



Tym razem pyszna tarta. Słodkie kruche ciasto a do tego kwaskowate nadzienie. Pyszne i orzeźwiające ciasto na każdą porę roku.
Przepis znalazłam na stronie www.makecookingeasier.pl.

Ciasto:
  • 150 g mąki
  • 25 g cukru
  • 125 g masła
  • łyżka wody


Masa cytrynowa:
  • 150 ml śmietanki (30% lub 36%)
  • 4 jajka
  • 100 g cukru
  • 5 łyżek soku z cytryny
  • starta skórka cytrynowa z 5 cytryn
  • 3 kropelki esencji cytrynowej  
  • bułka tarta do posypania formy do pieczenia


Do szerokiej miski przesiewamy mąkę, dodajemy pokrojone na kawałki masło, cukier i skraplamy łyżką wody. Zdecydowanym ruchem zagniatamy ciasto i odkładamy na 30 minut do zamrażalnika, włączamy piekarnik, nastawiając temperaturę na 190 stopni.
Płaską formę do ciasta smarujemy od wewnątrz masłem, posypujemy bułką tartą i wykładamy nią ciastem. Na koniec ciasto nakłuwamy widelcem  i wkładamy do piekarnika na 20 minut.
W tym czasie w mikserze ubijamy śmietankę (nie musi być zupełnie zbita) dodajemy jajka, cukier, skórkę cytrynową, sok z cytryny i esencję cytrynową. Wszystko miksujemy na jednolitą masę.
Ciasto wyjmujemy z piekarnika i ostrożnie nalewamy naszą masę cytrynową na kruchy spód. Nie przejmujcie się, że masa którą wylewamy na ciasto jest wodnista. Wszystko jest jak najbardziej tak jak ma być.
Ciasto wkładamy do piekarnika na około 20 min. 
Po wyjęciu z piekarnika posypujemy cukrem pudrem. 

Gośki bezy z kremem mascarpone i malinami









Na szczęście zbliża sie okres kiedy zarówno malin jak i borówki amerykańskiej będzie pod dostatkiem. A ja te owoce mogłabym jeść w każdej postaci.  Nadszedł pierwszy słoneczny dzień i nie mogłam się oprzeć żeby zjeść jakiś pyszny deser z malinami ;-) Niestety jeszcze mrożonymi, ale deser był równie pyszny ;-D 
Goście zjedli nawet po dwie dokładki...

Przepis jest dziecinnie prosty...

Bezy:

  • 4 białka 
  • 1 szklanka cukru pudru 


Piekarnik nagrzany do 125 stopni.  

Białka ubijamy na sztywną masę, ja sprawdzam czy to już, starym sposobem. Odwracam miskę do góry nogami. Jeśli nic nie spływa - białka ubite są idealnie. 
Do białek po trochu dodajemy cukier puder. Dodajemy trochę, miksujemy, dodajemy kolejną część cukru i znów miksujemy. I tak do końca. 
Blachę piekarnika wykładamy papierem do pieczenia i na tak przygotowaną wykładamy masę bezową. Z tej ilości białek wychodzi mi około 16 dość dużych bez. Ponieważ te mają być z kremem dobrze żeby były w miarę płaskie. 
Bezy wstawiamy do piekarnika na około 45 min, a następnie uchylamy drzwiczki piekarnika i trzymamy je jeszcze do wyschnięcia około 10 – 15 min. 

Krem maskarpone:

  • małe opakowanie serka maskarpone  250 ml 
  • 2 żółtka 
  • ½  szklanki cukru pudru


Żółtka razem z cukrem ucieramy na kogel mogel aż masa będzie prawie biała. Następnie dodajemy serek maskarpone. I krem gotowy.
Mamy już i bezy i krem. Teraz pozostaje nam tylko na bezy nałożyć krem, udekorować malinami i gotowe. Najlepiej deser przygotować tuż przed podaniem, żeby bezy za bardzo nie zwilgotniały od kremu. 

Smacznego!

poniedziałek, 14 maja 2012

Cynamonowe ciasto Gośki, z rabarbarem :)





Cynamonowe ciasto z rabarbarem i kruszonką - przepis Gośki.


Dostałam ostatnio od teściowej, prosto z działkowego ogródka pachnący rabarbar. Sama nigdy za nim nie przepadałam, kojarzył mi się głównie z kompotem. A jak tu jeszcze do tego przekonać mojego ukochanego, że rabarbar też może być smaczny  Ale moich ciast mój mąż nie odmawia, więc wyczarowałam szybkie ciasto. Nie zdążyło się wystudzić a nie było już prawie połowy :)

Ciasto:


  • 180 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 200 g miękkiego masła
  • 160 g cukru
  • 2- 3 łyżeczki cynamonu
  • 3 jajka roztrzepane
  • 400 g rabarbaru, pokrojonego na około 2 cm kawałki


Kruszonka:

  • 50 g masła
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 50 g cukru (dałam brązowy)
  • 100 g mąki

oraz cukier puder do dekoracji 



Formę na ciasto z odpinaną obręczą o średnicy 22 - 23 cm wysmarować masłem. Piekarnik nagrzać do 180 stopni.

Kruszonka: na małym ogniu na patelni roztopić masło, dodać cynamon , cukier a po chwili mąkę, wymieszać. 
Najlepiej jak utworzą się grudki w naszej kruszonce, są najpyszniejsze :-D 

Ciasto:  Mąkę przesiewamy  do miski, dodajemy  proszek do pieczenia i sodę, masło kroimy w drobne kawałki i dorzucamy do mąki, cukier, cynamon  oraz jajka. Zmiksować mikserem na jednolite ciasto (przestać miksować jak tylko wszystkie składniki się połączą).
Ciasto wykładamy do wysmarowanej masłem formy, wyrównać powierzchnię, ułożyć rabarbar i posypać kruszonką. Piec na złoty kolor przez około 40 - 45 minut (sprawdzić patyczkiem czy ciasto się nie przykleja). Ostudzić w formie, posypać cukrem pudrem. 

Smacznego! 





Polędwiczki według Gośki





Uwaga, uwaga, mamy debiut - będziemy publikować przepisy Gośki, która też gotuje :)


Dzisiaj na obiad Gośka poleca polędwiczki wieprzowe w sosie śmietanowym z serem pleśniowym i suszonymi pomidorami...


Składniki:

  • 450 g polędwiczki wieprzowej
  • 1 serek pleśniowy typu Lazur
  • 1 opakowanie śmietanki 12 % ( 125 ml)
  • pomidory suszone
  • kapary 
  • sól
  • pieprz
  • czosnek granulowany 


Polędwiczkę kroimy na małe kotleciki.  Posypujemy odrobiną soli, pieprzem, ewentualnie innymi przyprawami według uznania.  Ja wrzucam je do grilla, oczywiście możemy je również usmażyć na patelni.  I usmażone kotleciki odkładamy na talerz. 
Ser pleśniowy kroimy w małe kawałeczki  i wrzucamy na patelnię na niedużym ogniu.  Zalewamy odrobiną śmietanki. Dość często mieszając czekamy aż ser się rozpuści. Dodajemy do smaku czosnek. W tego typu sosach ja preferuję czosnek granulowany ale oczywiście możemy wrzucić też wyciśnięty. Wtedy należy go dodać jak najwcześniej aby sos nabrał aromatu czosnku. Do rozpuszczonego sera ze śmietanką dodajemy pokrojone w cienkie paski suszone pomidory oraz kapary. Wszystko mieszamy, gdyby sos był za gęsty można dolać jeszcze śmietanki. 
Do sosu dodajemy polędwiczki. Mieszamy wszystko. Podgrzewamy kotleciki w sosie. I nakładamy na talerze.

Smacznego !

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...