Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ulubione moich dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ulubione moich dzieci. Pokaż wszystkie posty
piątek, 1 maja 2015
Kopytka z serem
Kopytka z serem robimy dokładnie tak jak "normalne" kopytka, dodajemy jedynie sera :)
Co czyni je delikatniejszymi i lżejszymi…
poniedziałek, 24 listopada 2014
Czekolada z żurawiną czyli blok czekoladowy ale inny niż w PRL-u
Zadanie z języka angielskiego mojego syna - zrób ciasto i podaj kolegom przepis. Młody zrobił (z niewielką moją pomocą) blok czekoladowy, a właściwie czekoladę z żurawiną. Skorzystaliśmy z TEGO przepisu.
wtorek, 12 listopada 2013
Surówka z marchewki
Składniki dla 4 osób:
- 5 - 6 marchewek
- 2 łyżki soku z cytryny
- 1 - 2 łyżki cukru
Marchewkę umyć, obrać, starkować na tarce o drobnych oczkach, skropić sokiem z cytryny i wymieszać z cukrem. Dać smakom się przegryźć i marchewce puścić sok przez ok. 30 minut.
Smacznego!
piątek, 27 lipca 2012
Chrupiąca owsiana kruszonka z owocami
Poniższy przepis pochodzi z książki "Smacznego! Sposób na małego niejadka" Catherine Atkinson, wydanej przez wydawnictwo Publicat.
Przepis poddałam niewielkim modyfikacjom - zamiast mąki razowej użyłam pełnoziarnistej Lubelli, nie miałam płatków owsianych, więc dałam jęczmienne, zmniejszyłam ilość cukru (jak to mam w zwyczaju), dodałam banana i ponieważ jestem leniem, nie obralam ze skórki orzechów laskowych... poza tym było jak w oryginale...
Poniżej podaję mój zmodyfikowany przepis.
Składniki na 4 porcje:
- 8 moreli
- 1 banan
- szczypta cynamonu
- duża garść orzechów laskowych
- 1/2 szklanki mąki pełnoziarnistej
- 1/2 szklanki płatków jęczmiennych
- 4 łyżki margaryny
- 4 łyżki cukru muscovado
- do podania - jogurt grecki i odrobina miodu
Morele przekrojone na pół (oczywiście bez pestki) ułożyłam w naczyniu do zapiekania, pokroiłam banana, posypałam owoce 1 łyżką cukru i cynamonem.
Z mąki, pozostałego cukru, płatków i margaryny zrobiłam kruszonkę, dodałam orzechy, kilka obrałam ze skórki, ale resztę wrzuciłam ze skórką...
Owoce posypałam kruszonką i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 35 minut.
Deser podałam ciepły z jogurtem i odrobiną miodu.
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Smaki dzieciństwa - ryż zapiekany z jabłkiem
Jakie były Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa? Serwujecie je Waszym dzieciom? Albo sobie na poprawę humoru?
Dla mnie takim polepszaczem humoru jest napewno zapiekany ryż z jabłkami, od zapachu cynamonu unoszącego się w kuchni od razu robi się lepiej...
Składniki dla 4 osób:
- szklanka ryżu
- 3 kwaśne jabłka
- 6 łyżek brązowego cukru
- 1 łyżka mielonego cynamonu
- 2 łyżki masła
Ryż ugotować i ostudzić. Jabłka zetrzeć na grubej tarce i wymieszać z połową cukru i cynamonem.
Naczynie do zapiekania wysmarować masłem i układać warstwami ryż i jabłka. Ja domieszałam jeszcze trochę musu jabłkowego, którego resztki zostały w słoiku :)
Ostatnią warstwę powinien stanowić ryż. Posypujemy go pozostałym cukrem i układamy na nim masło.
Wkładamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika na ok. 40 minut.
Podajemy najlepiej ze śmietanką lub jogurtem.
Smacznego!
piątek, 1 czerwca 2012
Specjalne zamówienie na Dzień Dziecka - makaron z truskawkami i białym serem
Najpyszniejsze danie dla dzieci małych i dużych, szybkie i łatwe do zrobienia, poprawiające humor we wszystkich okolicznościach...
Składniki:
- paczka makaronu np. świderki
- pół kilo truskawek
- 200 g białego sera
- kubeczek śmietany
- duuuuużo cukru
Gotujemy makaron w lekko osolonej wodzie, odcedzamy i przelewamy zimną wodą.
Wykładamy do miski i po kolei układamy na nim truskawki pokrojone na ćwiartki lub połówki, pokruszony biały ser, polewamy śmietaną, posypujemy cukrem i kolacja gotowa! lub obiad...
sobota, 26 maja 2012
Francuski tost po polsku czyli chlebek odnaleziony
A one poprostu brały stary chleb, maczały go w rozbełtanym jajku i smażyły :)
No, ale nam nawet nie wolno było samemu zapalić zapałki a co dopiero smażyć...
Wcinaliśmy je z keczupem lub musztardą, mniammmm, niebo w gębie.... a czasami kładły na nich plasterek żółtego sera... obłęd...
Dopiero po wielu, wielu latach dowiedziałam się o istnieniu Francuskich Tostów...
Czym one się różnią od naszych pyszności oprócz okoliczności powstania? Bo nasze powstały, gdy niewiele więcej było w sklepach...
Otóż francuskie są na słodko, najlepiej ze słodkiej bułki, bagietki albo chałki, polane syropem klonowym, sokiem pomarańczowym i posypane cynamonem...
No to ja zrobiłm coś pośrodku... a zaczęlo się od starego zwyczajnego chleba, pokroiłam go na kromki i już już miało być w samym jajku, ale nagle zachciało mi się słodkiego i już słoik z musztardą można było schować...
Składniki dla 2 osób:
- 6 kromek czerstwego chleba
- 2 jajka
- 1/4 szklanki mleka
- solidna łyżka cukru
- łyżka cynamonu
- masło do smażenia
Jajka rozbełtujemy porządnie z mlekiem, cukrem i cynamonem, patelnię rozgrzewamy, każdą kromkę suto (a to znacie? http://www.youtube.com/watch?v=urtO9Wqr_go - ulubiony kawałek mojego syna :)
maczamy w jajkowej masie (ma nasiąknąć ale nie rozpaść się) i smażymy na maśle, na małym ogniu, tak mniej więcej po 2 minuty z każdej strony.
Ja podałam ze świeżo wyciśniętym sokiem grejfrutowym :)
czwartek, 24 maja 2012
Truskawkowo - jabłkowe racuchy na maślance
Składniki na ok. 20 sztuk:
- maślanka truskawkowa 400 ml (może być jogurt pitny ale na maślance wychodzą bardziej puszyste)
- 1 duże jajko
- 10 łyżek mąki
- 2 łyżki cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 jabłko
- olej do smażenia
Jajko rozbełtać z maślanką, dodać cukier, jabłko starte na grubych oczkach, dodawać po łyżce mąkę i bełtać do uzyskania konsystencji gęstej śmietany (w zależności od rodzaju użytej maślanki może jej być mniej lub więcej), dodać proszek do pieczenia, rozgrzać olej i smażyć racuchy na patelni nakładając łyżką nie za blisko siebie placki pożądanej wielkości. Po usmażeniu odsączać z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym, posypać cukrem pudrem, udekorować owocami i podawać.
Smacznego!
niedziela, 20 maja 2012
My name is Grzybek, Omlet Grzybek, czyli hicior śniadaniowy
Tak jak Boska Jola jest hiciorem obiadowym, tak Omlet Grzybek jest absolutnym must do weekendowym, bez niego poprostu nie ma niedzieli i już, zero dyskusji...
Smażony na dwóch patelniach dla 4 osób wywołuje zawsze zamieszanie, no bo kto się załapie na te pierwsze 2 sztuki a kto wytrzyma i poczeka na kolejne które się smażą... a co dopiero kiedy jest nas szóstka, bo i tak się zdarza...
Składniki na omlety dla 4 osób:
- 10 jaj
- 5 łyżek czubatych mąki
- 4 łyżki masła, ostatnio kupiłam niesolone Lurpak
Białka oddzielam od żółtek, ubijam na pianę ze szczyptą soli, jak białka są idealnie ubite, zmniejszam obroty miksera na minimum i wrzucam po kolei żółtka i mąkę.
Patelnię rozgrzewam, wrzucam łyżkę masła (tylko żeby się nie przypaliło!!!), wlewam odpowiednią ilość ciasta i smażę powolutku, po 2 minutach przerzucam i znowu 2 minuty z drugiej strony (a zewsząd słychać - długo jeszcze?) i gotowe :)
Omlety jemy z cukrem, dżemem, owocami.
I tak nam smakują:
czwartek, 17 maja 2012
Tagliatelle "Boska Jola" - absolutny przebój w moim domu...
Absolutny hit i przebój w naszym domu, hasło "Boska Jola" wywołuje okrzyki zachwytu i radości :)
Kiedyś namiętnie spożywany w sąsiedzkiej Restauracji Oliwka na warszawskim Natolinie, teraz przyrządzany przez mamę samodzielnie :)
Składniki na 4 osoby:
- paczka tagliatelle
- 30-40 g boczku wędzonego
- cebula
- duuuża garść suszonych grzybów, najlepiej prawdziwków
- garść mrożonych grzybów
- pół szklanki śmietany 36% ale lepiej chyba się sprawdza mascarpone
- sól, pieprz
- do posypania parmezan i pietrucha (ale nie dzieciom bo nie lubią...)
Makaron wrzucamy do bardzo osolonej wody, gotujemy według przepisu.
Pokrojony w kosteczkę boczek podsmażamy, wrzucamy cebulę pokrojoną w ósemki, grzyby, podlewamy wodą z moczenia grzybów, dusimy chwilkę, wykańczamy śmietaną lub parmezanem i już, gotowe :)
UWAGA - nie wylewaj wody z moczenia grzybów, jak sos będzie za gęsty, dolej jej do niego :)
Makaron po odcedzeniu znowu wrzucamy do gara, polewamy sosem, oblepiamy dokładnie i na talerze!
Dekorujemy pietruchą i parmezanem.
Smacznego!
środa, 16 maja 2012
Jabłka pieczone w dochówce
Zapach pieczonych jabłek w całym domu, mniammm, uwielbiam, nie ma nic przyjemniejszego i jednocześnie przywołującego wspomnienia...
Dom mojej Babci i Dziadka, gorący piec, do którego przywieraliśmy całym ciałem żeby się nagrzać, a w dochówce jabłka wypełnione babcinymi powidłami...
Dochówka to zapomniane już słowo oznaczające schowek w piecu kaflowym, w którym się podgrzewało potrawy, a bardziej trzymało w cieple, żeby dochodziły...
Babcia trzymała tam obiad dla Dziadka, żeby był ciepły jak wróci.
Nie jest to piekarnik, bo aż tak ciepło tam nie jest.
Dlatego jabłka piekły się przez cały dzień i pachniały...
Ja niestety piekę w piekarniku nastawionym na 180 stopni przez ok. 40 minut a nie cały dzień...
Są pyszne, ale czegoś im brakuje... chyba Babcinego serca...
A więc robimy tak - ścinamy górę jabłka, wydrążamy gniazdo nasienne, nadziewamy ulubionym dżemem, nakrywamy czapeczką, wkładamy do wysmarowanej masłem formy do zapiekania (u mnie króluje Bolesławiec co widać na wielu zdjęciach), polewamy każde łyżką miodu, można posypać cynamonem i do piekarnika!
W taki paskudny dzień jak dzisiaj jest to najlepsze lekarstwo na chandrę...
Można podawać tak poprostu albo z lodami albo z jogurtem albo z bitą śmietaną albo... z czym Wam smakuje...
wtorek, 15 maja 2012
Grilowana pierś kurczaka, zapiekane ziemniaki, sałata, czyli niedzielny obiadek
Dzieci uwielbiają takie proste obiady, więc czasem trzeba powściągnąć swoje kulinarne ambicje i poprostu zrobić "kurczaczka", bo dzieci proszą...
Nie ma co się rozpisywać, griluję kurczaka, piekę ziemniaki z rozmarynem, robię sałatę z delikatnym winegretem i niedzielny obiadek gotowy!
A potem pada pytanie - a jutro zrobimy chińszczyznę?
:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

