Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory własne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory własne. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 14 lipca 2015
Dżem z czarnej porzeczki niskosłodzony
Wiedzieliście, że czarna porzeczka ma mnóstwo witaminy C? Pewnie wiedzieliście… ale czy wiedzieliście też, że jest bogatym źródłem antyoksydantów, redukuje poziom cholesterolu i obniża poziom cukru we krwi?
wtorek, 27 stycznia 2015
Konfitura z czerwonych pomarańczy z cytryną i imbirem
Nawet zimą można się rozkoszować smakiem własnoręcznie przyrządzonych przetworów, wystarczy tylko wybrać się do sklepu po torbę pomarańczy i cytryn. A jak uda nam się kupić takie "ekologiczne" i mało pryskane to już będzie super…
czwartek, 27 listopada 2014
Likier kawowy
Nigdy się nie bawiłam w przyrządzanie nalewek, likierów czy innych alkoholowych eliksirów, a w tym roku szaleję, zrobiłam już 2 nalewki (z pędów sosny i malinową) a teraz likier!
poniedziałek, 24 listopada 2014
Czekolada z żurawiną czyli blok czekoladowy ale inny niż w PRL-u
Zadanie z języka angielskiego mojego syna - zrób ciasto i podaj kolegom przepis. Młody zrobił (z niewielką moją pomocą) blok czekoladowy, a właściwie czekoladę z żurawiną. Skorzystaliśmy z TEGO przepisu.
czwartek, 31 lipca 2014
Dżem z owoców leśnych z kardamonem
Składniki:
- 1 kg malin
- 1/2 kg jagód
- 1/2 kg cukru
- sok wyciśnięty z 1 cytryny
- 2 łyżeczki mielonego kardamonu
Owoce przebieramy, bardzo delikatnie opłukujemy, wrzucamy
do wysokiego garnka z grubym dnem, zasypujemy cukrem, dodajemy sok z cytryny,
może być z pestkami, później je wyciągniemy a w pestkach jest pektyna, mieszamy
i zostawiamy na godzinę, dając owocom puścić sok. Po tym czasie ustawiamy garnek
na malutkim ogniu, gotujemy godzinę, od czasu do czasu mieszając. Następnego
dnia rano gotujemy znowu godzinę, jeżeli nie osiągnie jeszcze pożądanej
gęstości, po ostudzeniu czyli np. wieczorem gotujemy kolejną godzinę. Jeżeli
jest za kwaśny, dosładzamy do smaku, dodajemy kardamon, gotujemy 5 minut.
Bardzo gorący dżem przekładamy do wyparzonych słoików, zakręcamy i odstawiamy
do góry dnem do ostygnięcia. Ja dżemu z dużą ilością cukru nie pasteryzuję.
Z podanych ilości wyszły mi 3 słoiczki, jak na zdjęciu.
Smacznego!
wtorek, 29 lipca 2014
czwartek, 21 listopada 2013
Kisiel żurawinowy jak u Babci
Ostatnio wzięło mnie na wspominki i gotuję to co zapamiętałam z domu Babci. Nie zapamiętałam wiele, bo nie należałam do dzieci interesujących się kuchnią, ale niektóre przysmaki siedzą we mnie tak głęboko, że jakoś powoli daję radę je odtworzyć :)
Babcia gotowała kisiel zawsze na Boże Narodzenie i w wakacje, albo poprostu jak komuś było smutno i źle...
poniedziałek, 18 listopada 2013
Śliwkowa granola
Składniki:
- 2 szklanki płatków owsianych
- szklanka płatków orkiszowych
- szklanka płatków żytnich
- pół szklanki płatków gryczanych
- 1/4 szklanki pestek słonecznika
- ćwiartka szklanki sezamu
- szklanka soku śliwkowego
- pół szklanki płynnego miodu
- 1/4 szklanki oleju bezzapachowego
- szklanka suszonej żurawiny
- 10 suszonych fig
- tabliczka gorzkiej czekolady
- 2 szklanki TYCH suszonych śliwek
Wymieszać w dużej misce płatki z pestkami. Sok zagrzać z olejem i miodem. Wymieszać z płatkami. Przygotowaną masę wyłożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównać, wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni na 40 minut. W czasie pieczenia masę przemieszać kilka razy. Po ostudzeniu dodać do granoli żurawinę, śliwki, figi pokrojone na ćwiartki i drobno pokrojoną czekoladę. Przechowywać w szczelnie zamkniętych pojemnikach.
Zjadać z ciepłym mlekiem lub jogurtem.
Smacznego!
środa, 6 listopada 2013
Biały ser własnej produkcji
Korciło mnie od dłuższego czasu, żeby zrobić swój własny ser biały, a zupełnie nie pamiętałam jak robiła go Babcia... Poczytałam trochę, popytałam pań na bazarze i udało się, zrobiłam własny biały ser!
wtorek, 5 listopada 2013
Serek jogurtowy labneh domowej produkcji
Nigdy nie przypuszczałam, że serek można zrobić aż tak prosto, wystarczy tylko kupić jogurt grecki bez konserwantów, żadnych sztucznych dodatków, musi mieć tylko żywe kultury bakterii. Ja użyłam jogurtu bałkańskiego Maluta, a przepis zaczerpnęlam z bloga Joli z Damsko-męskiego spojrzenia na kuchnię - PRZEPIS ORYGINALNY.
Jogurt wystarczy wylać na sitko wyłożone gazą na noc, a potem zawinąć gazę, zawiązać ją wokół np. łyżki drewnianej ustawionej nad garnkiem i odstawić na dobę. Ja postawiłam swój serek w kuchni na blacie, niektórzy chowają do lodówki.
Na dnie garnka zbierze się serwatka, której nie wolno wylewać, bo posłuży do zrobienia własnej ricotty :)
Po tym czasie serek jest gotowy, ja go zjadłam na śniadanie z powidłami na szybko - węgierki podsmażyłam z gruszką pokrojoną w małą kosteczkę i jeszcze ciepłe dałam do serka.
Smacznego!
czwartek, 31 października 2013
Konfitura jeżynowa z wanilią
Składniki:
- 1 kg jeżyn
- 1/2 kg cukru
- 2 łyżki skórki startej z limonki
- 4 łyżki soku z limonki
- laska wanili
Jeżyny przebieramy, myjemy, wkładamy do garnka z grubym dnem, dodajemy cukier, skórkę i sok z wcześniej sparzonej limonki (lub cytryny) oraz ziarenka wyłuskane z laski wanili. Całość dokładnie mieszamy i stawiamy na malutkim gazie, gotujemy 2 godziny. Następnego dnia konfiturę przecieramy przez gęste sitko i gotujemy godzinę, po tym czasie powinna już osiągnąć wymaganą gęstość. Jeżeli nie, gotujemy jeszcze godzinę i przekładamy do wyparzonych słoików, odwracamy do góry dnem i zostawiamy do ostygnięcia.
Smacznego!
środa, 30 października 2013
Czekoladowe powidła
Czekoladowe powidła należą do przetworów, które najczęściej znikają ze spiżarki a na dodatek mają tendencję do szybkiego znikania ze słoika. Bo jak już ktoś je otworzy, to nie może się powstrzymać, żeby całych nie zjeść...
W zeszłym roku przywieżliśmy słoik takich kakaowych powideł z Villi Greta, tam panie dodają samego kakao, ja dorzuciłam jeszcze czekolady i wyszło pysznie!
Składniki:
- 5 kg śliwek
- 3 łyżki dobrego kakao
- pół tabliczki gorzkiej czekolady min. 70%
Śliwki myjemy, wypestkowujemy i wrzucamy do dużego garnka z grubym dnem i zaczynamy smażenie i mieszanie... Pierwszego dnia 2 - 3 godziny, drugiego godzinę rano i godzinę wieczorem, trzeciego dnia dodajemy pokruszoną czekoladę i kakao i smażymy przez godzinę.
Nie zapominamy o mieszaniu!
Jak powidła osiągną pożądaną gęstość (będą z łyżki spadać płatami), można już je wkładać do słoików. Wkładamy wrzące powidła do wyparzonych słoiczków, zakręcamy i ustawiamy do góry dnem do ostygnięcia. Nie ma potrzeby, żeby je pasteryzować.
Smacznego!
wtorek, 29 października 2013
Śliwki w czekoladzie
Jak zrobić śliwki w czekoladzie?
Śliwki przygotowane według TEGO przepisu poprostu moczymy w rozpuszczonej w kąpieli wodnej czekoladzie (ja użyłam gorzkiej) i układamy na papierze do pieczenia do ostygnięcia. Ja chciałam spróbować jak smakują te przygotowane przez Kasię z bloga ChillieBite, więc jeszcze niektóre posypałam chili, cynamonem, mielonym imbirem i trzcinowym cukrem.
Były pyszne, napewno jeszcze nieraz je zrobię :)
Suszone śliwki bez konserwantów
Zobaczyłam przepis na jednym z moich ulubionych blogów - ChillieBite, obejrzałam piękne zdjęcia, zaśliniłam się i musiałam zrobić swoje (TUTAJ przepis oryginalny).
Produkcja śliwek suszonych jest nieskomplikowana ale czasochłonna, zaręczam Was jednak, że wystarczy raz spróbować i już nie będziecie chcieli jeść innych.
Śliwki węgierki trzeba dokładnie umyć, wypestkować i rozkładać połówki na blaszkach w piekarniku, wyłożonych papierem do pieczenia, skórką do dołu. Ja na dwóch blaszkach rozkładam ok. 2,5 kg śliwek. Śliwki należy suszyć w piekarniku z uchylonymi delikatnie drzwiczkami w 110 stopniach (termoobieg) przez ok. 3 do 4 godzin. Po wystudzeniu zapakowałam śliwki w duże słoiki i wyniosłam do piwniczki.
Śliwki dodaję do granoli własnej produkcji, albo robię śliwki w czekoladzie (co też podpatrzyłam u ChillieBite)... mniam, mniam...
ŚLIWKI W CZEKOLADZIE
niedziela, 27 października 2013
Dżem malinowy
Składniki:
- 1 kg malin
- 1/2 kg cukru
- skórka starta z cytryny
- sok wyciśnięty z cytryny
Maliny przebieramy, bardzo delikatnie opłukujemy, wrzucamy do wysokiego garnka z grubym dnem, zasypujemy cukrem, dodajemy skórkę i sok z cytryny (cytrynę najpierw szorujemy i sparzamy wrzątkiem), mieszamy i ustawiamy na malutkim ogniu, gotujemy godzinę, od czasu do czasu mieszając. Następnego dnia rano gotujemy znowu godzinę, jeżeli nie osiągnie jeszcze pożądanej gęstości, po ostudzeniu czyli np. wieczorem gotujemy kolejną godzinę. Dżem studzimy, przecieramy przez sitko, podgrzewamy i bardzo gorący przekładamy do wyparzonych słoików, zakręcamy i odstawiamy do góry dnem do ostygnięcia.
Smacznego!
Konfitura z jagód
Składniki:
- 1 kg jagód
- szklanka cukru
- 2 - 3 łyżki soku z limonki
Jagody przebrać, bardzo delikatnie umyć, wrzucić do wysokiego garnka z grubym dnem, zasypać cukrem, skropić sokiem z limonki, gotować godzinkę, od czasu do czasu mieszając. Po tym czasie gorące jagody przełożyć do wyparzonych słoiczków, zakręcić i odstawić do góry dnem do ostygnięcia.
Smacznego!
czwartek, 24 października 2013
Sos arrabiata zasłoikowany
Składniki:
- 3 kg pomidorów (u mnie Lima)
- 2 duże cebule
- 6 ząbków czosnku
- 2 papryczki chili
- zioła - u mnie bazylia, oregano, tymianek
- łyżeczka soli
- łyżka cukru
- oliwa z oliwek
Pomidory umyć, pokroić na czątki, dodać chili i nastawić do gotowania. Jak się rozgotują, przetrzeć przez sitko lub przecierakiem (ja używam przecieraka Kitchen Aida). Postawić znowu na gazie, dodać zioła, przyprawy, wyciśnięty czosnek, posiekaną i przesmażoną cebulę (razem z oliwą od smażenia). Gotować do zredukowania płynu o ok. 1/5. Gorący sos nalewać do wyparzonych słoików i ustawiać je do góry dnem do ostygnięcia.
Smacznego!
niedziela, 20 października 2013
Konfitura z wiśni z wanilią
Składniki:
- 5 kg wiśni
- 2 kg cukru
- laska wanili
Wiśnie umyć, odsączyć i wydrylować. Wsypać do dużego garnka z grubym dnem, zasypać cukrem, wymieszać i zostawić na kilka godzin, żeby puściły sok. Dodać ziarenka wydłubane z laski wanili i postawić na ogniu. Gotować ok. 2 godzin zdejmując szumowiny. Następnego dnia gotować kolejne 2 godziny i wrzące nakładać do wyparzonych słoików. Słoiki ustawiać do góry dnem do ostygnięcia.
Doskonale smakuje z prawdziwym wiejskim serkiem. Smacznego!
poniedziałek, 14 października 2013
Konfitura z fig na 3 sposoby...
My w tym roku byliśmy w Montenegro, gdzie fig było pod dostatkiem a o cenach nie będę pisać, żeby nikogo nie denerwować...
Najlepsze oczywiście były jedzone prosto z drzewa:
Na miejscowym bazarku kupiłam kilka kilo, obgotowałam trochę bez cukru, zapakowałam w słoiki, po drodze dokupiliśmy jeszcze kilka kilo w Chorwacji a w domu się zaczęło...
Figi zrobiłam na 3 sposoby:
1. podsmażyłam jeszcze porządnie przez kilka godzin po wstępnej wakacyjnej obróbce i zapakowałam w wyparzone słoiki
2. do partii już podsmażonych fig dodałam miodu i również zapakowałam w słoiczki
3. do fig dodałam brzoskwinie i pomarańcze (startą skórkę i miąższ bez osłonek) i oczywiście cukier
Wszystkie słoiki pasteryzowałam w piekarniku ustawionym na 140 stopni przez godzinę.
Może kiedyś uda Wam się kupić tanie figi i spróbujecie?
sobota, 12 października 2013
Konfiturowy śliwkowy misz masz
Podkusiło mnie, żeby spróbować inaczej i wyszło całkiem całkiem...
Składniki:
- 3 kg śliwek węgierek
- 1 szklanka cukru
- 2 jabłka
- 2 gruszki
- 2 brzoskwinie
- laska cynamonu
- 5 torebek kardamonu (same wyłuskane ziarenka)
Śliwki umyć, wypestkować, wrzucić do garnka z grubym dnem, zasypać cukrem i odstawić na parę godzin, żeby puściły sok. Po tym czasie dodać cynamon, wyłuskane ziarenka kardamonu i smażyć na małym ogniu przez 2 godziny. Następnego dnia dodać drobno pokrojone pozostałe owoce i smażyć godzinę rano, a potem wieczorem znowu smażyć przez godzinę. Trzeciego dnia również smażymy 2 razy po godzinie i jeżeli powidła mają odpowiednią konsystencję wkładamy je wrzące do wyparzonych słoików, zakręcamy, stawiamy do góry dnem i zostawiamy do ostygnięcia. Ja nie pasteryzowałam, ale Wy możecie jeżeli chcecie.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





