piątek, 28 września 2012

Poprostu maliny z cukrem...



Gdzieś wyczytałam jak je zrobić, ale nie pamiętam gdzie... ale jak sobie przypomnę to od razu tutaj wspomnę...

Na jeden słoik półlitrowy brałam 1 opakowanie malin oraz pół szklanki cukru. Do wyparzonego słoika powtykałam maliny, trochę je musiałam upchnąć siłą, zasypałam cukrem, zakręciłam wyparzoną nakrętką, wstawiłam do piekarnika, grzałam go do 130 stopni, potrzymałam w tej temperaturze niecałą godzinę, wyłączyłam piekarnik i zostawiłam do ostygnięcia. I ot cały przepis ;)

Jeszcze nie wiem jak wyszły, czekam na pierwsze mrozy, ierwsze przeziębienia czy poprostu potrzebę dogrzanie się od wewnątrz cieplutką herbatką z malinami...


6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. A takie proste... kolejne już robiłam klasycznie, w garze z cukrem :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Tylko później rodzinka narzeka na pestki ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Już teraz są całkiem zimne, nie wiem czy w końcu nie otworzę...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...